Zdarzyło Ci się kiedyś pojechać na zawody, turniej, mecz, niepewnym swojej formy pomimo długiego czasu przygotowań? A może danego dnia oceniłeś swoją dyspozycyjność na podstawie pierwszych paru chwil wystąpienia? Czy są takie sytuacje, gdy pierwszy punkt, pierwsza aktywność przesądza o Twoim samopoczuciu oraz przebiegu całego startu? Jeśli na któreś pytanie odpowiedziałeś twierdząco, może to oznaczać, że zdarza Ci się mieć „klątwę pierwszego punktu”. Oczywiście jest to moja własna nazwa, klątwa nie istnieje, a tak naprawdę kryje się pod nią kilka mechanizmów i zachowań odpowiadających na pojawiające się potrzeby. W tym artykule znajdziesz wyjaśnienie, czym jest i jak działa „klątwa”, jakie przynosi korzyści i straty, a także nad czym warto pracować, aby sobie z nią poradzić.

Czym właściwie jest „klątwa pierwszego punktu”?

Zdarzają się wystąpienia, na które jedziesz niepewny tego w jakiej formie jesteś. Do momentu podjęcia pierwszej aktywności dotyczącej rywalizacji, możesz się wahać i lawirować między neutralną („sam nie wiem”), negatywną („nieprzygotowany”) lub, choć rzadziej, pozytywną („przygotowany”) oceną. Można więc założyć, że najbardziej ogólną definicją „klątwy” jest „ocena swojej formy, przygotowania do zawodów, na podstawie pierwszej podjętej aktywności związanej z rywalizacją w dniu startu lub na tym, kto pierwszy zdobędzie punkt – przeciwnik czy ja”.  Co dzieje się dalej?

Prawdopodobnie, jeśli wynik pierwszej aktywności jest dla Ciebie korzystny (zdobywasz jako pierwszy punkt, dobrze rozgrywasz pierwszą akcję, spełniasz swoje oczekiwania), to wówczas oceniasz swoje przygotowanie jako dobre, a nawet bardzo dobre. Dzięki temu zaczynasz wierzyć, że możesz wygrać, dostajesz zastrzyk siły i energii, włączasz pozytywne myślenie, wchodzisz na wysoki poziom koncentracji – to wszystko w efekcie może zaowocować bardzo dobrym wystąpieniem. W ten sposób utrwala się mechanizm oceny na podstawie pierwszej aktywności, a właściwie przekonanie, że moją formę określają pierwsze chwile wystąpienia. Co się dzieje, gdy efekt pierwszej aktywności jest niekorzystny? Wkrada się ocena „nieprzygotowany”, podwyższa się pobudzenie – emocje i stres rosną z każdą chwilą, odczuwasz silniejszą presję, zaczynasz gubić skupienie i działać w chaosie dodatkowo włączając negatywne myślenie. Taki sposób funkcjonowania może prowadzić do nie najlepszego wystąpienia, co również utrwala mechanizm – skoro pierwszy punkt nie jest dla mnie, oznacza to kiepską formę – będę miał słabe wystąpienie.

Na dodatek, prawdopodobnie ma dla Ciebie również znaczenie przeciwko komu startujesz lub jakiej rangi są to zawody – to nie ułatwia sprawy.

 


Krótka opowieść – brzmi znajomo?

Zanim przejdziesz do kolejnych akapitów, przeczytaj krótką opowieść:

Wyobraź sobie sportowca, swojego kolegę, który przygotowuje się do Igrzysk Olimpijskich przez 4 lata. Ma rozpisane cykle treningowe, które skrupulatnie wypełnia, trzyma się również rozpisanej diety, aby być w jak najlepszej formie fizycznej, pracuje nad strefą mentalną, a także dba o każdy inny aspekt funkcjonowania (zdrowie, sen, suplementacja, regeneracja). W końcu nadchodzi dzień zawodów. Twój kolega już czeka na start i jest niepewny tego w jakiej jest  formie. Wyobrażasz sobie, że cała praca może pójść w zapomnienie przez to, że wynik pierwszej aktywności nie będzie korzystny? Jedna chwila może przekreślić 4 lata poświęceń i przygotowań. Co Ty na to?

 

Jakie są korzyści, a jakie straty wynikające z „klątwy”?

Zastanawiając się nad tym mechanizmem, można z góry założyć, że jest on „zły”. Nie przepadam jednak za etykietowaniem zachowań, zastanówmy się więc, jakie wynikają z tego korzyści dla Ciebie, a jakie straty. Ten krok pozwoli na odkrycie jakie potrzeby realizuje „klątwa”, wskaże pułapki, a także pozwoli na przybliżenie rozwiązań.

 

Korzyści

 - Bardzo często pojawia się pobudzenie – może ono wynikać z presji, aby wynik pierwszej aktywności był korzystny. Dzięki optymalnemu pobudzeniu możesz mieć poczucie wysokiej motywacji, siły fizycznej czy dobrego poziomu skupienia.

- W momencie, w którym odniesiesz pierwszy sukces, może wzrosnąć Twoje poczucie pewności siebie, co w konsekwencji może skutkować oceną „przygotowany”, a zatem wysokim poczuciem skuteczności, wiarą w sukces, elastycznością zachowania (dopasowujesz się do tego co się dzieje), zauważaniem swoich zasobów – umiejętności oraz ich efektywnym wykorzystaniem,  a także dużą kreatywnością.

- Dzięki optymalnemu pobudzeniu i poczuciu pewności siebie, Twoja uwaga, zamiast na poszukiwaniu zagrożeń może się skupiać na zadaniu do wykonania, realizacji założonych celów, byciu „tu i teraz”, co powoduje wzrost efektywności działania.

- Ostatnim ważnym elementem, który może się pojawić, jest pozytywna mowa wewnętrzna. W momencie gdy ocenisz się jako osoba przygotowana, istnieje duża szansa, że zminimalizują się komunikaty „nie dasz rady, jesteś słaby”, a pojawią się komunikaty pozytywne lub instruktażowe.

Jak widać korzyści jest całkiem sporo – wszystkie powyższe stany są pożądane przez zawodników i mogą Cię wspierać w trakcie wystąpienia. Przyjrzyjmy się zatem stratom.

 

Straty

- Do momentu pierwszego punktu nie wiesz jakie mieć nastawienie tego dnia, funkcjonujesz w dużej niepewności, co może powodować brak poczucia bezpieczeństwa, napięcie i zmęczenie.

- Swoją ocenę dyspozycji, poczucie przygotowania i pewności siebie wystawiasz już w trakcie trwania zawodów. Dodatkowo wystawiasz ją na podstawie oceny jednej sytuacji.

- Jeśli pierwszy punkt nie jest dla Ciebie, pierwsza aktywność nie przynosi pożądanego efektu, możesz mieć skreślone całe wystąpienie, zapominając o pracy włożonej w przygotowanie i wielu godzinach treningów.

- Kolejnym mechanizmem, który może się uruchomić po utracie pierwszego punktu, jest nasilające się poczucie stresu, coraz silniejszych emocji, przytłaczającej wręcz motywacji (stan „przemotywowania” – „gdy chcę tak bardzo, że aż mi nie wychodzi”).

- Pod wpływem stresu może się również nasilić niekontrolowana negatywna mowa wewnętrzna, budowanie czarnych scenariuszy w głowach oraz symptomy stresu, m.in. płytki oddech, szybkie bicie serca, potliwość czy drżenie.

- Mówiąc o pobudzeniu, warto zwrócić uwagę, że presja, wynikająca z chęci zdobycia pierwszego punktu, pierwotnie budująca optymalne pobudzenie, może nagle spowodować, że pobudzenie będzie za wysokie, aby móc sobie z nim poradzić, przez co wyłączy Ci się logiczne myślenie, będziesz działał chaotycznie, a do głosu dojdzie chęć przetrwania (tryb walki albo ucieczki).

- Niewątpliwie przy zbyt wysokim poziomie pobudzenia ucierpi również Twoja koncentracja – zniknie przestrzeń do skupienia się na zadaniu i tym co „tu i teraz”, ponieważ zajmie ją  nastawienie na wyszukiwanie zagrożeń w otoczeniu (pierwotna funkcja uwagi człowieka), co może przynieść uczucie rozbiegania, nieład i chaotyczne, nieprzemyślane działania i interwencje.

Powyżej przedstawione są przykładowe korzyści i straty takiego postępowania. Jeśli uznajesz, że ten mechanizm podcina Ci skrzydła, weź głęboki oddech - możesz sobie z tym poradzić.

 

Jak poradzić sobie z „klątwą”? Nad czym warto pracować?

Wiemy już jakie korzyści i straty wynikają z omawianego mechanizmu. Zakładam też, że skoro doczytałeś do tego momentu, chcesz się dowiedzieć, jak sobie z nim poradzić. Poniżej znajdziesz kilka obszarów, o które warto zadbać oraz technik, którymi warto pracować, aby uzyskać korzyści wynikające z „klątwy” w zdrowy, bezpieczny, stabilny i kontrolowany sposób.

Przede wszystkim zauważ i rozpisz, jakie korzyści daje Ci klątwa. Dzięki temu odkryjesz część potrzeb, które masz w dniu zawodów oraz rozpoznasz obszary do rozwoju.

- Podstawą optymalnego przygotowania do wystąpienia są prawidłowo rozpisane cele i założenia. To one stanowią „instrukcję działania” w trudnych chwilach, budują zdrową motywację wewnętrzną oraz mogą uczestniczyć w budowie poczucia przygotowania („mam cel – wiem co mam robić – jestem przygotowany”). 

- Warto pamiętać również o celach treningowych – krótko-, średnio- i długoterminowych – pozwalają one na harmonijny rozwój – działanie/trenowanie bez celu jest po prostu znacznie mniej efektywne.

- Jednym z elementów budujących pewność siebie i poczucie przygotowania jest świadome działanie i monitorowanie pracy treningowej – idealnie do tego sprawdzi się dzienniczek treningowy – stanowi rzeczywisty dowód wykonanej pracy, pozwoli dostrzec progres, a także utrzymać rytm i kierunek treningów (nie jesteśmy w stanie zapamiętać szczegółowo każdego treningu).

- Zacznij zauważać na jakim poziomie pobudzenia wykonuje Ci się najlepiej różne czynności (czy poziom pobudzenia [energii] przy czytaniu książki sprawdzi się podczas wystąpienia?). Budowanie samoświadomości w tym zakresie ułatwi Ci znalezienie optymalnego poziomu na czas startu.

- Istnieją sposoby pozwalające regulować pobudzenie – zbuduj wygodny dla siebie zestaw zawierający techniki obniżające i podwyższające poziom pobudzenia. Pamiętaj, że m.in. techniki obniżające stres i pozwalające opanować emocje, są właśnie sposobami na obniżenie pobudzenia.

- Popracuj nad koncentracją – świadome wybieranie obszarów skupienia uwagi i utrzymanie tego skupienia, jest niesamowicie istotnym aspektem w dobrym wystąpieniu. Jeśli Twoja uwaga zacznie skupiać się na niekontrolowanych przez Ciebie aspektach (np. temperatura powietrza) lub zacznie wyszukiwać zagrożenia, nie będzie przestrzeni na to, abyś dobrze wykonał swoje zadania.

- Myśli mają moc wpływania na to jak się czujemy i co się dzieje z naszym ciałem – ważnym jest, aby stosować pozytywną/instruktażową mowę wewnętrzną, która będzie dla Ciebie wsparciem a nie obciążeniem.

- UWIERZ W TO, ŻE MOŻESZ – jeśli nosisz maskę wiary w swój sukces, a w głębi serca czujesz, że nie wygrasz – jest spora szansa, że nie wygrasz.

– Pamiętaj, że masz wpływ na to, jak postrzegasz zaistniałą sytuację – nawet jeśli stracisz pierwszy punkt, nie musisz od razu oceniać jej jako negatywną – może ona pozostać neutralna i nie wywołująca silnych emocji – dzięki temu pozostaniesz skupiony na swoich zadaniach a poziom pobudzenia nie wzrośnie.

- Skorzystaj z treningu wyobrażeniowego – pozwoli Ci on m.in. na przepracowanie trudnych sytuacji i przygotowanie się do wystąpienia. Dodatkowo pozwoli Ci „zaprogramować” głowę na kolejny start, podnieść poziom pewności siebie i poczucia skuteczności.

 

Wymienionych obszarów i wskazówek jest naprawdę wiele. Regularna praca nad aspektem mentalnym przynosi wymierne korzyści i wspiera w osiąganiu możliwie najwyższego poziomu wykonania.

 

Podsumowanie

Naturalnym dla człowieka mechanizmem jest porównywanie się, sprawdzanie i zbieranie informacji zwrotnej na swój temat – dzięki temu budujesz swoją samoświadomość i umieszczasz się w otaczającym Cię świecie. Takie działanie jednak może nieść z sobą pewne nieuświadomione zagrożenia. W tym artykule przyjrzeliśmy się „klątwie pierwszego punktu”, która przynosi z sobą korzyści, jak i straty. Pamiętaj, że istnieją alternatywne sposoby uzyskiwania stanów i zachowań nazywanych korzyściami, bez elementu przypadkowości, w poczuciu kontroli, powtarzalności i harmonii, minimalizujące straty. Rozpoznaj swoją „klątwę”, znajdź obszary do rozwoju i działaj – trzymam za Ciebie kciuki!

 

 

"Klątwa" pierwszego punktu

07 maja 2020

WROĆ DO BLOGA

Jagoda Gręźlikowska
Psychologia w Sporcie

Znajdziesz mnie również

+ 48 607 611 141

jagoda.grezlikowska@gmail.com

Warszawa / Toruń